|
Kategoria:

Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przedstawił na konferencji prasowej niektóre założenia nowej ustawy antylichwiarskiej. Co się zatem ma zmienić?

Walka z lichwą po raz drugi?

„Gdzieś to już widziałem” – ktoś oglądając konferencję Zbigniewa Ziobry mógł mieć deja vu, bowiem już w tej kadencji (dokładnie w grudniu 2016 roku) była wielka zapowiedź zmian w prawie jeśli chodzi o pożyczki. Proponowana wówczas nowelizacja ustawy „antylichwiarskiej” nie weszła jednak w życie. Jednak 18 lutego 2019 roku nastapiła "reaktywacja" projektu w nowej formie (https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12292908/).

Od dłuższego czasu była cisza w tym temacie, jednak zakończyła ją konferencja zapowiadająca nowelizację przepisów które mają chronić konsumenta i zapewnić tańsze pożyczki.

Nowa ustawa antylichwiarska 2019 – co się w niej znajdzie?

Według nowych informacji prawo machronić Polaków przed plagą lichwiarzy i nadużyciami firm pożyczkowych”. Czytając "dokument informacyjny" opublikowany przez Ministerstwo Finansów można odnieść wrażenie, iż na rynku chwilówek panuje zupełne bezprawie i „dziki zachód” - niestety znajdziemy tam poważne błędy merytoryczne odnośnie bieżącej sytuacji. Przejdźmy do konkretów (najpierw omówmy tylko aspekt finansowy):

„Maksymalny limit dodatkowych opłat (czyt. kosztów pozaodsetkowych – przyp.red.) zostanie ustalony na 45 proc. kwoty pożyczki w skali roku. A jeśli zdecydujemy się na rozłożenie rat na 6 miesięcy, to dodatkowe koszty nie będą mogły przekroczyć 32,5 proc.” Przy pożyczce na okres miesiąca limit ten wyniesie tylko 22% - to rozwiązanie nakierowane na chwilówki.

Nowe zasady będą podobne, jak w przypadku zakupów na raty. Przepisy ograniczą dowolną dziś możliwość nakładania dodatkowych drastycznych opłat na klientów firm pożyczkowych.

O ile wiadomo, legalnie działające firmy pożyczkowe udzielające pożyczek w oparciu o ustawe o kredycie konsumenckim i kodeksie cywilnym są objęte obowiązującymi przepisami, które określają ile maksymalnie może kosztować pożyczka:

  • Maksymalne oprocentowanie wynosi dwukrotność odsetek ustawowych (od marca 2015 roku to 10% w skali roku) - to ma się nie zmienić.
  • Natomiast aktualnie maksymalne koszty pozaodsetkowe kredytu (Art.36a. ustawy o kredycie konsumenckim) wynoszą:
    25% pożyczanej kwoty + 30% rocznie – czyli 55% w pierwszym roku – 10% więcej niż zakłada propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości.
    Koszty pozaodsetkowe w całym okresie kredytowania nie mogą przekroczyć też 100% kwoty kredytu.

Mamy tutaj zmianę która spowoduje iż maksymalny koszt będzie musiał być niższy niż dotychczas: pozaodsetkowe koszty wyniosą maksymalnie 20% kwoty kredytu + dodatkowo 25% rocznie. Tym samym obie "składowe" zostały obniżone o 5 punktów procentowych. Dodatkowo zostanie obniżony również całkowity maksymalny limit koszt pozaodsetkowych kosztów ze 100% na 75%.

Ile może kosztować najdroższa chwilówka?

Co do limitu kosztów pozaodsetkowych dotyczących okresu spłaty 1 miesiąca. Proponowane 22% to nieco mniej niż obecnie (aktualnie limit to około 27,5%: 25% kwoty + ułamek z 30%). Obliczmy zatem na przykładzie chwilówki jak zmienią się maksymalne koszty w myśl nowej ustawy antylichwiarskiej:

Kwota pożyczki: 500 złotych

Czas spłaty: 30 dni (zakładamy iż rok ma 365 dni)

Maksymalny koszt chwilówki:

Obecnie:

141,44 zł (4,11 zł odsetki +137,33 zł kosztów pozaodsetkowych)

Po zmianach:

115,11 (4,11 zł odsetki + 110 zł kosztów pozaodsetkowych)

Obniżenie kosztów to naturalnie dobra wiadomość dla klientów, zakładając iż nie zmieni to dostępności finansowania. Chociaż wydawać by się mogło że to dobry kompromis pomiędzy rentownością firm, a niższymi kosztami dla klienta, propozycja spotkała się z krytycznym komentarzem - nie uwzględniono kosztów ponoszonych przez firmy, dominujący przekaz opinii różnych stron jest taki: "rentowność sektora jest zagrożona".

Przypomnijmy, iż poprzednia wersja projektu (z grudnia 2016) nie przeszła prawdopodbnie właśnie z racji zbyt drastycznego obniżenia limitów kosztów (wówczas zaproponowano "10%+10% rocznie", przypomnijmy: od 11 marca 2016 roku obowiązuje 25%+30% rocznie).

Przy aspektach finansowych warto jeszcze zacytować fragment odnośnie RRSO:

„W skrajnych przypadkach RRSO, a więc rzeczywista roczna stopa oprocentowania, sięga kilku tysięcy procent! W ten sposób wielu klientów wpada w spiralę zadłużenia, tracąc niekiedy dorobek życia.”

Artykuł o tym jak liczone jest RRSO – dla przykładów podanych powyżej RRSO chwilówek wynosi odpowiednio 1971,4% oraz 1143,9%.

Trudno oprzeć się wrażeniu, iż dokument ma populistyczny charakter patrząc na przykłady wyliczeń, jak bardzo sytuacja ma się zmienić na korzyść klientów – mamy chociażby przykład takiej "chwilówki":

Ile naprawdę kosztuje 1000 zł „chwilówki” wziętej na rok (wg dokumentu informacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości) - na stronie projektu Rządowego Centrum Legislacji (OSR - nowa wersja) tabela jest jednak już podana z poprawnymi wyliczeniami

 

JEST

BĘDZIE

wysokość pożyczki

1000 zł

1000 zł

wysokość odsetek

do 100 zł

do 100 zł

dodatkowe opłaty

np. 3000 zł (do 550 zł)

do 450 zł

RAZEM:

np. 4100 zł (do 1650 zł)

do 1550 zł

Według autorów dokumentu obecnie (JEST) można wziąć chwilówkę w kwocie 1000 złotych na rok, a do spłaty mieć „np. 4100 zł” – co z tego że maksymalne oprocentowanie i koszty pozaodsetkowe dadzą nie więcej niż 650 zł kosztów (razem do spłaty 1650 zł). Ktoś może powiedzieć, iż tak czy inaczej to drogie pożyczki i porównując do sektora bankowego trudno się z tym nie zgodzić. Zostawmy jednak sam dokument (dez)informacyjny w spokoju.

Koszty to nie wszystko - propozycji jest więcej

Sporo uwagi zostało poświęconej tematyce kosztów, jednak propozycje są szersze – przykładowo pojęcie lichwy ma zostać doprecyzowane, aby nie było miejsca na interpretację. Zapowiedziany jest także „koniec z odbieraniem mieszkań”, gdzie osoby w trudnej sytuacji były wykorzystywane. Zabezpieczenie pożyczek (np. w postaci hipoteki na nieruchomości) nie będzie mogło przekraczać wysokości pożyczonej kwoty powiększonej maksymalnie o 45%.

Penalizacja (np. za pobieranie kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żądanie zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna) niektórych działań to także nowość.

Planowane jest także udostępnienie kalkulatora lichwy, dzięki któremu szybko sprawdzimy czy przedstawiona nam oferta spełnia prawne wymogi. Jeśli wygenerowana odpowiedź wskaże na możliwość oszustwa, będzie można ten fakt zgłosić odpowiednim organom.

Koniec refinansowania?

Zjawisko przedłużania terminu spłaty za dodatkową opłatą jest znane od lat i bardzo zyskowne dla pożyczkodawców. Poprzednia nowelizacja przepisów nałożyła limity które teoretycznie uniemożliwiły takie działanie - jednak firmy obchodzą to przez tzw. "refinansowanie", czyli de facto przedłużenie (a raczej przekazanie w formie nowego zobowiązania) w innej powiązanej z pierwotnym pożyczkodawcą firmie (która mógła naliczyć nowe koszty). Według nowych przepisów, limit kosztów w okresie 120 dni bedzie obowiązywał także podmioty powiązane - ma to na celu zlikwidowanie zjawiska rolowania.

Podsumowując, propozycje zmian są ciekawe i wydają się korzystne dla klientów. Pytanie czy jest szansa na wprowadzenie wymaganych poprawek (korekty błędów merytorycznych i ewentualne zmiany w limitach kosztów) i uchwalenie nowelizacji jeszcze w tej kadencji.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies, więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.
Więcej informacji Ok, wyłącz komunikat. Odmawiać