|
Kategoria:

W zasadzie chyba nikt nie przechodzi obojętnie obok reklam tych pożyczek. Jedni uznają je za tandetne, innym się podobają. Na pewno jest o nich głośno, co chyba stanowi główny cel pomysłodawców.

Reklamy Loanme - katorga dla oczu, czy śmieszny przerywnik reklamowy?

Skąd wziął się pomysł, aby w ogóle powstał wpis na temat reklamy firmy pożyczkowej loanme.pl? Okazuje się iż inny wpis, w którym był poruszany temat nowych wymogów w sprawie reklam nakładanych przez ustawę o kredycie konsumenckim zaczał również "zbierać" ruch związany z wyszukiwaniami odnośnie reklam Loanme. Faktycznie, sądząc po liczbie wyświetleń najnowszej reklamy, temat jest interesujący - trzeba zatem się przyjrzeć o co chodzi.

Zobaczmy o czym mowa, nawet jeśli wcześniej nie wiedzieliście iż jest to reklama LoanMe, kojarzycie zapewne połączenie śpiewających kotków i motywów świątecznych - raczej ciężko tego nie zapamiętać. "Arsenał" reklam Loanme jest dużo szerszy - na dole strony głównej tego pożyczkodawcy jest nawet sekcja "reklamy telewizyjne", gdzie są zebrane różne materiały. Można je także znaleźć na kanale LoanMe na Yotube.

"Wyróżnij się albo zgiń" - wydaje się, iż taki jest cel reklamy. Jeśli dodamy do tego różne emocje jakie one budzą (większośc "łapek" w górę, jednak wśród komentarzy pod filmem na youtubie można znaleźć hasła zarówno o "szajsie", jak i "prześlicznej reklamie i cudnych kotkach"), mamy gotowy przepis na zwiększenie rozpoznawalności marki. Natomiast ocena estetyki takiej reklamy jest subiektywna, każdy widz dokonał już jej sam.

Co z warstwą informacyjną reklamy?

Przy okazji warto się zatrzymać na treścią reklamy, aby wpis miał chociaż odrobinę walorów edukacyjnych. W zasadzie główny przekaz jest bardzo prosty - przez śpiewające kotki/lektora podawany jest telefon i informacja o pożyczce z zerowym RRSO. Przez cały czas na dole są podawane informacje/wyliczenia dotyczące pierwszej pożyczki oraz przykładu reprezentacyjnego - oczywiście przeanalizowanie tej treści w krótkim czasie jest trudne, jednak ciężko winić tutaj Loanme - banki i firmy pożyczkowe muszą podawać pewne informacje dotyczące ofert, a taka forma jest praktyczna. Czasami wygląda to gorzej - tekstu jest więcej, czcionka jest mniejsza, a czas emisji krótszy - wtedy można mieć zastrzeżenia. Apropo Loanme, może warto byłoby dodać również powyżej paska informacyjnego czytelną informację (albo przemówić głosem lektora) o tym, iż oferta zerowego RRSO dotyczy tylko nowych klientów, ale to już poboczna uwaga.

Jeśli chodzi o kwestie uczciwego informowania klientów, na pewno jest postęp jeśli porównamy ten spot z dawną reklamą loanme (kiedy jeszcze w ofercie nie było pożyczki z zerowym RRSO), a po oczach bił napis "oprocentowanie 0%". Naturalnie nie oznaczało to darmowej pożyczki gdyż oprocentowanie jest jedynym ze składowych całkowitych kosztów pożyczki, albo jeszcze prościej: rrso nie równa się oprocentowanie. Nie każdy konsument rozróżnia te rzeczy. Sprawa była opisywana dokładniej w związku z nowymi przepisami odnośnie reklam.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies, więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.
Więcej informacji Ok, wyłącz komunikat. Odmawiać