|
Kategoria:

Ostatnio odwiedzając stronę główną pożyczkowych gigantów: Providenta i Wongi, w oczy rzuca się komunikat tekstowy informujący o decyzji prezesa UOKiK o praktykach naruszających interesy konsumentów. O co chodzi w tych dwóch sprawach?

UOKiK upomina Wongę i Providenta – za co?

Wspomniane komunikaty na stronach internetowych pożyczkodawców to efekt decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ich wygląd oraz treść, a także forma publikacji to jedno z postanowień decyzji. To oczywiście nie pierwsza taka sytuacja – instytucje pożyczkowe są często brane pod lupę, a czasami zdarza się iż działania przez nie prowadzone są uznawane za narażające interesy klientów.

Z pewnością firmom pożyczkowym taka forma „reklamy” jest nie na rękę – komunikat który „bije po oczach” może zniechęcić niektórych potencjalnych pożyczkobiorców. Warto się zatem przyjrzeć, jakie działania firm zwróciły uwagę UOKiK-u i co w związku z tym postanowiono. Należy dodać, iż chociaż uprawomocnienie i skutki decyzji nastąpiły w ostatnich tygodniach, praktyki o których mowa, miały miejsce dość dawno, bo już w 2016 roku.

Braki informacyjne Wongi

Ze sprawą można się szczegółowo zapoznać na stronie internetowej UOKiK, jest to decyzja z 22 grudnia 2017 o numerze RBG - 9/2017. W skrócie UOKiK stwierdził, iż Wonga naruszała zbiorowe interesy konsumentów poprzez nieprzekazywanie klientom na trwałym nośniku przed zawarciem drugiej i kolejnej umowy o pożyczkę informacji, które są wymagane przez ustawę o kredycie konsumenckim, na formularzu informacyjnym. UOKiK stwierdził zaniechanie praktyki 28 maja 2016 roku.

Według stanowiska Wonga, problem wynika z błędnego tłumaczenia dyrektywy unijnej 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki. Wonga uznawała umowę o kredyt odnawialny za umowę o kredyt konsumencki zawartą na czas nieoznaczony. Oznacza to iż nie miała obowiązku po raz kolejny przekazywać formularza informacyjnego, gdyż każda kolejna wypłata pieniędzy nie wiązała się z koniecznością zawarcia nowej umowy.

7 lutego 2017 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli UOKiK z przedstawicielami Spółki, 5 maja 2017 r. Wonga przedstawiła propozycje swoich zobowiązań. 25 września 2017 r. wysłano szczegółowe uzasadnienie zarzutów do Spółki. Ostatecznie w decyzji z 22 grudnia 2017 r. UOKiK nie uznał zawieranych umów jako umów kredytu odnawialnego, w związku z czym podtrzymał słuszność zarzutów.

Wprowadzające w błąd reklamy Providenta

Natomiast decyzja UOKiK w sprawie spółki Provdient (nr DOIK 10/2017 z dnia 28 grudnia 2017 r., postępowanie wszczęto 10 stycznia 2017 r.) dotyczyła materiałów reklamowych, które mogły wprowadzać konsumentów w błąd co do rzeczywistych korzyści wynikających z promocji albo co do wymagań, od których zależało uzyskanie kredytu na reklamowanych warunkach. Chodziło tutaj o kampanie reklamowe w ramach akcji promocyjnych „Gwarancja Najniższej Raty” oraz „Wypisz Wymaluj”.

Jeśli chodzi o hasło „gwarancja najniższej raty”, według UOKiK, klient mógł zinterpretować to jako obietnicę najtańszej pożyczki dostępnej na rynku (tj. z najniższą ratą). Rozmijało się to z akcją promocyjną, która polegała na tym, iż jeśli klient otrzyma u konkurencji ofertę tańszą, Provident przy zawarciu umowy wypłaci nagrodę w postaci różnicy finansowej pomiędzy ofertami.

Natomiast akcja „Wypisz i wymaluj” reklamowała całkowite koszty kredytu wynoszące 100, 200, oraz 300 złotych dla kwot kredytów wynoszących odpowiednio 500 zł, 1000 zł i 1500 zł. Według UOKiK pożyczkodawca nie wskazywał przy tym wyraźnie od jakich warunków zależy otrzymanie pożyczki na reklamowanych warunkach, co mogło wprowadzać w błąd co do dostępności oferty.

UOKiK zobowiązał spółkę Provident do przekazania rekompensaty o wartości 10 zł każdemu konsumentowi w związku z akcją „Gwarancja Najniższej Raty” oraz rekompensaty o wartości 30 zł w przypadku akcji „Wypisz Wymaluj”.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies, więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.
Więcej informacji