|
Kategoria:

Rok 2017 powoli dobiega końca – za nieco ponad miesiąc będzie można posłuchać rozmaitych podsumowań z okazji końca bieżącego roku. Jeśli chodzi o rynek pożyczkowy, statystyki są zawsze interesujące, ponieważ wiele mówią o naszej sytuacji i zachodzących zmianach.

Jak pożyczaliśmy w 2016?

Raport Związku Banków Polskich opublikowany w sierpniu 2017 roku („RAPORT ZBP InfoKREDYT”; https://zbp.pl/raporty/inne-raporty) uwzględnia ubiegły rok – 2016. Znajdziemy w nim interesujące dane dotyczące kredytów hipotecznych, kart kredytowych, oraz kredytów konsumpcyjnych. Skoncentrujemy się na tych ostatnich, gdyż pożyczki udzielane w sektorze pozabankowym zaliczają się właśnie do tej kategorii. Jakie wnioski wpłyną z raportu?

Bierzemy mniej pożyczek, ale na większe kwoty

Tak w skrócie można opisać tendencję z ostatnich 3 lat. W 2014 roku udzielono kredytów konsumpcyjnych na łączną kwotę prawie 74 miliardów złotych, w roku 2015 było 76,7 miliarda złotych, a w ubiegłym roku już 78,5 miliarda złotych – widać wyraźnie stały wzrost.gotówka - polskie banknoty i dwa srebrne klucze

Natomiast kredytów udzielanych jest coraz mniej – odwrotnie do ich łącznej wartości. W 2014 udzielono łącznie ok. 7,7 miliona kredytów, rok później około 7,4 miliona, a w 2016 roku 7,16 miliona.

Wyjaśnienie tej sytuacji okazuje się bardzo proste – rzadziej korzystamy z chwilówek, natomiast częściej bierzemy kredyty opiewające na kilkadziesiąt tysięcy złotych (a nawet wyższe kwoty).

Oczywiście sektor pozabankowy traci klientów na takiej tendencji, gdyż tam kwoty pożyczek nie przekraczają często kilku-kilkunastu tysięcy złotych. Spadek ilości pożyczek do kwot 15 tysięcy złotych w stosunku do ubiegłego roku wyniósł ponad 3% (do kwoty 4000 złotych było to prawie 4%).

A jak z terminową spłatą zaciągniętych pożyczek?

Tutaj również można zauważyć pewną prawidłowość – im większa kwota zobowiązania, tym gorzej z terminową spłatą. Warto zaznaczyć iż poniższe dane pochodzą z grudnia 2016 roku, jednak dotyczą zobowiązań z 2014 roku w obsłudze >30 dni.

Najlepiej wypadli pożyczkobiorcy którzy pożyczyli do 1000 złotych – tylko 1,5% z nich zalegało ze spłatą. Przy kwocie od 1000 do 4000 złotych ten odsetek wynosił również niewiele – 2,8%.

Natomiast powyżej tej kwoty już około 5% klientów miało problem – im wyższa kwota tym nieco wyższy odsetek takich osób, sięgający 7,4% do kwot w przedziale 100-200 tysięcy złotych. Niestety wyraźny wzrost jest jeszcze widoczny dla kredytów przekraczających 200 000 złotych – tam już 12,4% nie spłacało zobowiązania zgodnie z harmonogramem spłaty.

Podsumowanie

Dane przedstawione w raporcie pokrywają się z pewnymi obserwacjami z rynku pozabankowego – mniej klientów (w 2017 można przypuszczać iż będziemy świadkami kolejnego spadku), coraz niższy poziom przyznawalności (skutkujący jendak też mniejszym odsetkiem klientów mających problem z terminowością).

Na pewno kompleksowe dane z 2017 roku będą niezwykle ciekawe, zwłaszcza dla sektora pozabankowego. Można przypuszczać iż wpływ na niskokwotowe pożyczki wyniki będzie miał program Rodzina 500+, gdyż jego beneficjenci w pewnej mierze byli klientami firm udzielających chwilówek – gdy otrzymali stałe, comiesięczne wsparcie, popyt na dodatkowe finansowanie uległ zmniejszeniu.

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies, więcej informacji na ten temat znajdziesz w polityce prywatności.
Więcej informacji